UPON THE ALTAR – Absid ab Ordine Luminis

0

UPON THE ALTAR to dwuosobowy projekt z Tarnowa poruszający się w stylistyce bliskiej dokonaniom TEITANBLOOD, choć nie do końca – bo ta muzyka nie jest aż tak gęsta, wymagająca, złożona aranżacyjnie i olśniewająca technicznie.

UPON THE ALTAR w większym stopniu stawiają na opętany mroczny klimat, nie kombinując nadmiernie w warstwie instrumentalnej. Można by rzec – grając prymitywnie, odpychająco i wstrętnie.

Płyta „Absid ab Ordine Luminis” jest gęsta i smolista, ale jednocześnie o dość selektywnej fakturze. Brzmienie przytłacza i oblepia, jest jak lawa wypływająca z krateru, jak smoła bulgocząca w kotle. Gdy przyśpiesza to często miarowo i monumentalnie, niczym zwalista ogromna bestia, która najpierw wychodzi spod ziemi i wytycza kierunek swojej drogi złowrogim i przytłaczającym cieniem. Czasami te przyśpieszenia są gwałtowniejsze i bardziej napastliwe, raz grzęzną w niedopowiedzeniu i rozpraszają się w rytualnej atmosferze, innym razem gitary zwalniają jakby przytłoczone własnym ciężarem. To umiejętne żonglowanie tempami to jeden z większych atutów tego krążka.

Wokal jest bardziej cedzony niż wykrzykiwany, bywa, że nieco przytłumiony, z lekkim pogłosem, zlewający się z lawą gitarowych dźwięków. Perkusja łomocze grubo, basowo i nieco mechanicznie, co sprawia wrażenie jakby gdzieś na samym dnie tej muzyki chodziła betoniarka mieszkając beton, to którego dolano zbyt mało wody.

UPON THE ALTAR to udany hołd dla black/death metalu lat 90. hołdujący muzyce prostej i prymitywnej. Jednak ten brak muzycznego wyrafinowania i technicznej ekwilibrystyki odziewa w powłóczyste czarne szaty, towarzyszące mrocznym i tajemniczym rytuałom podczas których składa się ofiary, wymawia pradawne zaklęcia i przywołuje prawdziwe zło. Jeśli nie z zaświatów to z czeluści własnej duszy. Dodam na koniec, że to jedna z tych płyt, która pozornie odkrywa wszystko już przy pierwszej konfrontacji – nie dajcie się zwieść. Podróż po świecie UPON THE ALTAR na dobre rozpoczyna się dopiero po piątym przesłuchaniu.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here